Nałóg nałogowi nie równy.
maj 4, 2008
Nałóg, słowo rozległe, bardzo rozległe. Sam posiadam kilka, może nie są złe, aż.. ale są. To trzeba powiedzieć szczerze, internet to najpoważniejszy z nich. Przegladanie stron o newsach ze świata mnie zabija, przyznaje. Macie zapewne swoje nałogi :). Lecz zastanawialiście się jak zrezygnować z nałogu przykładowo: Inetrnetu?. Ja tak, lecz nie ma na to rady, wiele razy próbowano. Nie da się, są sposoby. Brutalne i mniej brutalne. Jednym z brutalniejszych może być odłączenie bądź przecięcie kabelka. I tak nie działa. Ale do rzeczy żeby rzucić nałóg trzeba mieć cel, no kurwa inaczej się nie da. “rzuć palenie przeciw CBA”. przykładowo, jest wiele sposobów, reklamy Nicorette (biorę takie, którę widze, nie będę się zagłębiał w środowisko nałogów, bo tak naprawdę nałogiem może być wszystko, co szkodzi i nie.). Chociażby jak napisałem nicorette, niby plaster nikotynowy. Niby pomaga, nie wiem nie miałem, nie pale. Lecz po dłuższym zastanowieniu na takie plastry wydacie więcej, przykładowi palacze, niż na same fajki. Co jeszcze? hmm np. wiem że palacz uwielbia smak fajek, tu tego nie będzie, więc tracicie podwójnie, pieniądze i przyjemność.
Wniosek z tego taki że nie ma tak naprawdę skutecznej metody na nałóg.
Napisz odpowiedź